Skorzystajmy, że w tym sezonie modne są kolorowe rajstopy i leginsy. Do wzorzystych rajstop zakładamy szorty w jednolitym kolorze, żeby nie wywoływać oczopląsu ;) Na górę zwykły podkoszulek lub nawet topik letni, najlepiej odpowiadający kolorowi rajstop albo (w przypadku wzorzystych) głównej barwie na nich występującej. Do tego zakładamy (również modny w tym sezonie) gruby, rozpinany sweter, najlepiej długi (wysmukli sylwetkę). Na nóżki kozaczki i na miasto. Jeśli zastosujemy stonowanych barw przy ubiorze, można kombinować z charakterystycznymi dodatkami. Na przykład do takiego zestawu: czarna bluzka, szary, cienki kardigan, śliwkowe szorty, granatowe rajstopy, dobieramy brązowe kozaki i np. futrzaną kamizelkę. A futrzane kamizelki lubią biżuterię w stylu folk - drewnianą, z kamieni i w kolorze starego złota.
Zgłoś do moderacji
Uwielbiam ten styl. Jest dużo ciekawszy niż zwykłe zimowe ciuchy. Przy okazji jest bardziej "sexy", a chyba też o to tu chodzi - żeby pokazać siebie kolorową i atrakcyjną. Jestem bardzo za!
zgłoś do moderacjiNie jestem fanem, a wręcz przeciwnie - bardzo mi się nie podoba ta moda.
zgłoś do moderacjiA ja uważam że to ciekawa moda - sama się tak czasem ubieram i podoba się mojemu chłopakowi również:)
zgłoś do moderacjiwszystko zależy od ciuchów. uważam, że źle wyglądają dziewczyny, które założą na zwykłe rajstopy szorty, które noszą także w lecie, ale jeśli jest się szczęśliwą posiadaczką ładnych grubych szarych lub brązowych rajstop i fajnych "zimowych" szortów tzn np. zamszowych i masz ładne skórzane kozaki w pasującej kolorystyce, to możesz wyglądać naprawde świetnie. Tyle, że trzeba mieć wszystko dopasowane do siebie ( kolorem, i przede wszystkim materiałem ) ..
zgłoś do moderacji