zanim jednak opowiem na ten temat coś więcej, choć tekst ten ma charakter wybitnie skrótowy, chciałabym, żeby czytelnik zapamiętał sobie jeden istotny fakt:
fechtunek średniowieczny ≠ władca pierścieni. to też nie narnia i inne wywijasy światów fantasy.
jeśli powyższe zostało już przyswojone, można czytać, co następuje...
sztukę fechtunku znano już w starożytnym egipcie, nie sposób dopatrzeć się jej początków. sportu tego nie odsunęło w cień wprowadzenie w europie XVI wieku broni palnej, przechodziła za to wiele metamorfoz - od miecza, przez rapier, szablę aż po floret. zmiana broni na coraz lżejszą wymusiła zmiany w ubiorze ochronnym i stylu prowadzenia walki. coraz bardziej pokojowe czasy i rozwój techniki wymogły również pewną ewolucję celu nauki fechtunku. początkowo służył on obronie osobistej i prowadzeniu wojen, później używany był głównie w pojedynkach, aby wreszcie służyć celom rekreacyjnym.
tyle słowem ogólnym. artykuł ten dotyczy szermierki średniowiecznej - zatem znajdujemy się w niemczech wieku XV i kluczowe pojęcie stanowi dla nas "fechten," od którego zapożyczono polski "fechtunek." słowo to obejmuje nie tylko walkę mieczem długim, ale też mieczem jednoręcznym, sztyletem, szablą czy puklerzem, a także zawiera w sobie zapasy i mniej godne, acz widowiskowe, użycie innych akcesoriów w walce przydatnych, nie wyłączając peleryny.
w średniowieczu wiedzę o fechtunku przekazywali i gromadzili fechtmistrzowie, by później spisali ją ich uczniowie bądź skrybi. manuskrypty ukazują jak skomplikowaną była sztuka fechtunku i jak daleko leży od współczesnych wyobrażeń, które plasują ją bliżej machania cepem, niż sztuki walki. pisma te, zachowane do dnia dzisiejszego, służą licznym organizacjom skupiającym fascynatów tego sportu walki za podstawę do debat nad interpretacją tekstów i rycin oraz treningów techniki konkretnego mistrza.
celem takich organizacji, jak ARMA (The Association for Renaissance Martial Arts) czy FEDER (Polska Federacja Dawnych Europejskich Sztuk Walki) jest studiowanie, praktykowanie, odtwórstwo dawnych sztuk walki, jak też informowanie o nich i dbałość o jak najwyższą poprawność historyczną.
ubiór ochronny może, lecz nie musi odpowiadać ubiorowi historycznemu. szkoły są różne. w polsce najczęściej na podstawowy ubiór obronny składają się: przeszywanica, plastron skórzany, współczesna maska szermiercza, sportowe ochraniacze na łokcie, kolana i biust (jeśli strój służy kobiecie), suspensor oraz rękawice.
możliwości w kwestii wyboru broni są szerokie. skupię się jednak na długim mieczu, całą resztę pozostawiając dociekliwym.
trening walki długim mieczem odbywać może się przy pomocy broni treningowej: drewnianego wastera lub wykonanego z odpowiednio elastycznej stali federschwerta, wzorowanego na federschwertach średniowiecznych. oprócz giętkości zwiększającej ich odporność na uderzenia, miecze te znamionuje stosunkowo lekka masa (nie więcej niż 1,5 kg) oraz zagięty sztych. trenować można też replikami broni średniowiecznych.
techniki, najkrócej rzecz ujmując, opierają się na gardach, atakach i kontratakach. trening wymaga siły fizycznej, zwinności, niesamowitej wytrzymałości, wiedzy na temat sportu i niezachwianej koncentracji. jak zawsze przyda się też nieco talentu.
osobiście uważam ten sport walki za niezwykle rozwijający. na myśli nie mam wyłącznie wzmocnienia ciała, istotny jest dla mnie stopień, w jakim stanowi on wysoko postawioną poprzeczkę dla charakteru i jak bliski potrafi być sztuce.
epicki wysiłek i epickie doznania estetyczne - czy istnieje równie pociągające wyzwanie? (;
Zgłoś do moderacji
Nie wiedziałem, że można w Polsce zobaczyć sceny żywcem wyjęte z Ogniem i Mieczem - i to na żywo. Chętnie bym obejrzał taką walkę live!
zgłoś do moderacji
jest ku temu okazja - 13 grudnia 2008 odbyła się Gala Dawnych Europejskich Sztuk Walki. jej głównym zadaniem była prezentacja dokonań Polskiej Federacji Dawnych Europejskich Sztuk Walki.
ponadto, od 4 lat organizowane jest w gdyni Spotkanie Miłośników Dawnego Fechtunku, gdzie również zobaczyć można "jak to wtedy wyglądało" i jak superekstra jest poświęcić się tej sztuce walki dzisiaj. obie imprezy odbywają się corocznie.
pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że mój artykuł tyczył się bardziej epoki średniowiecznej. kmiciców czy wołodyjowskich epoka ta poprzedzała więc o jakieś 150 lat (; niemniej, późniejsze bronie też znajdują w fechtunku dawnym (szersze pojęcie) dla siebie miejsce.
do oglądania zapraszam więc do gdyni lub rybnika ;]
Jak dobrze, że o tym napisałaś. Wiele razy przekonałam się, że ludzie nie mają pojęcia o dawnej szermierce. A jeśli już ktoś na fali LotRa chce się zainteresować, nie ma pojęcia jak zacząć.
Dzięki za ten 'pomysł' :)
Zawsze marzyłem o spróbowaniu fechtunku - dzięki Tobie Wingsdropper wiem dokładnie gdzie zacząć.
zgłoś do moderacjiMatko, ale to wszystko musi być takie ... napuszone?? Ten film jest tak nadęty, że myslałam, że mi komputer pęknie... :>
zgłoś do moderacjiZapraszam do nas na stronę: <a href="http://www.espadon.stanica.eu" class="external" target="_blank">www.espadon.stanica.eu</a><br/>Trenujemy szermierkę historyczną, super zajawka! Polecam!
zgłoś do moderacji