Zgłoś do moderacji
Ale wcześniej kaszę mannę, gryczaną i ryż trzeba oddzielnie ugotować?
zgłoś do moderacjinie gotuje sie nic wczesniej , wszystko razem wymieszac i jak w opisie:)
zgłoś do moderacjiO kurcze, zupełnie jak w bajce "Sezamie, otwórz się...". To w takim razie leniwe mielone - coś dla mnie. Wołowe już kupiłam. W sobotę wypróbujemy z rodziną i zdam relację. Dzięki za przepis - ciekawa potrawa. Kojarzy się z wiejską chatą i kuchnią na nóżkach...
zgłoś do moderacji
Polecam - robi się szybko, potrawa jest wydajna - wyszło ok. 20 sporych kotlecików. Smakuje podobnie jak gołąbki, ale smak jest znacznie bogatszy - kasza gryczana, cebula, jajko nadają pysznego aromatu. Ja dodałam mielone wieprzowe z łopatki z odrobiną wołowiny, do duszenia dołożyłam listek laurowy, pieprz ziarnisty i ziele angielskie. Jest pyszne w sosie własnym, z pomidorowym bardziej przypomina typowe gołąbki. Zauważyłam, że potrawa chłonie wodę (surowy ryż i kasze), dlatego trzeba nalać jej co najmniej tyle żeby przykryła kotleciki, a nawet nieco więcej. Fajne z tłuczonymi ziemniakami.
Duży plus dla Reni342!